• Start
  • Komentarz Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej na temat działań prawnych podjętych przez firmę Tempus Energy w sprawie decyzji Komisji Europejskiej akceptującej polski rynek mocy.

Komentarz Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej na temat działań prawnych podjętych przez firmę Tempus Energy w sprawie decyzji Komisji Europejskiej akceptującej polski rynek mocy.

Komentarz Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej na temat działań prawnych podjętych przez firmę Tempus Energy w sprawie decyzji Komisji Europejskiej akceptującej polski rynek mocy.

Zgodnie z najnowszymi informacjami, firma Tempus Energy wstąpiła na drogę sądową zaskarżając wydaną przez Komisję Europejską decyzję notyfikacyjną polskiego mechanizmu rynku mocy. Choć treść skargi firmy Tempus Energy nie została jeszcze opublikowana, na podstawie komunikatu prasowego opublikowanego przez Tempus można założyć, że dwa główne zarzuty dotyczące polskiego rynku mocy to: 1) rzekome wymuszanie przez Polskę jednorocznych umów mocowych dla jednostek DSR i 2) brak wszczęcia przez Komisję Europejską formalnego postępowania wyjaśniającego (drugiego etapu oceny mechanizmu mocowego).

Należy jednakże pamiętać o tym, że polski rynek mocy był projektowany z uwzględnieniem sprawy rynku mocy Wielkiej Brytanii, w związku z tym jednostki redukcji zapotrzebowania w ramach polskiego mechanizmu mocowego mają pełne prawo ubiegać się o uzyskiwanie kontraktów pięcioletnich, co oznacza, że w odniesieniu do polskiego mechanizmu mocowego zarzut ten nie ma podstaw prawnych. Należy także podkreślić, że w ramach rozstrzygniętych z końcem ubiegłego roku aukcji mocy, wśród zakontraktowanych ofert znajdują się także pięcioletnie umowy mocowe dla jednostek DSR. Polski mechanizm mocowy oparto na zasadzie neutralności technologicznej, otwartości dla jednostek zagranicznych oraz na systemie aukcyjnym mającym zapewnić jak najniższy koszt całego mechanizmu.

Decyzja zatwierdzająca polski mechanizm mocowy jest oparta na indywidualnej procedurze notyfikacyjnej, której nie można ex-ante przyrównywać do sprawy Wielkiej Brytanii. W związku z powyższym nie istnieją żadne uzasadnione podstawy działań skierowanych przeciwko polskiemu rynkowi mocy.